jingle

Odżywianie malucha

Bez przedstawień, łapówek i gróźb
Bez przedstawień, łapówek i gróźb
Na pewno rodzice nie powinni robić przedstawienia, żeby nakłonić dziecko do jedzenia: opowiadać fragmentu bajki po każdym przełkniętym kęsie lub stawać na głowie, gdy skończy szpinak. Choć perswazja tego typu może sprawić, że dziecko podczas danego posiłku zje kilka kęsów więcej, na dłuższą metę jego apetyt się pogorszy.

Rodzice będą musieli wkładać coraz więcej wysiłku w osiągnięcie tego samego rezultatu, aż wreszcie dla pięciu kęsów będą odgrywać wyczerpujący wodewil. Nie obiecujcie dziecku, że kiedy zje obiadek, dostanie deser, cukierka, medal czy inną nagrodę. Nie proście, żeby jadło za ciocię, żeby zrobiło przyjemność mamie i tacie, żeby urosło duże i silne, żeby nie zachorowało albo żeby opróżnić talerz.
Nie straszcie karami fizycznymi ani utratą przywilejów. Powtórzmy raz jeszcze: nie uciekajcie się do błagań, przekupstwa ani przymusu. Oczywiście rodzice mogą podczas obiadu opowiedzieć coś lub puścić muzykę, jeśli taki mają zwyczaj, ale tylko pod warunkiem, że pozostaje to bez związku z jedzeniem dziecka.

Wróć do listy
© 2008 SANOSTOL.PL | All rights reserved. Nota prawna
proszę czekać